Blizna krocza – Wszystko co musisz wiedzieć

Blizna to zmieniona tkanka, która utworzyła się na skutek urazu, w wyniku uszkodzenia głębszych warstw skóry (rany powierzchowne goją się bez powstania blizny). Jest ona dobrze unaczyniona z licznymi włóknami kolagenowymi. Ale różni się od otaczającej jej skóry:

  • kolorem
  • strukturą
  • wytrzymałością
  • elastycznością

Do 12 miesięcy mówimy, że blizna jest „świeża”, czyli nie do końca uformowaną tkanką w obrębie której cały czas zachodzą procesy przebudowy włókien elastyny i kolagenu, a także naczyń krwionośnych.

Dlaczego to takie ważne?

Jest to najlepszy czas na „zaopiekowanie” się blizną, zapewnienie jej jak najlepszych warunków do regeneracji i wspomożenie jej naturalnych procesów naprawczych.

O bliźnie w kroczu mówimy gdy w czasie porodu siłami natury dochodzi do uszkodzenia krocza poprzez :

  • nacięcie
  • pęknięcie

Wyróżniamy 4 stopnie uszkodzenia krocza:

I Pęknięcie pochwy i skóry bez uszkodzenia mięśni dna miednicy
II Uszkodzenie pochwy, krocza oraz mięśni dna miednicy (bez zwieracza zewnętrznego odbytu)
III Uszkodzenie zwieracza zewnętrznego odbytu
IV Uszkodzenie błony śluzowej odbytnicy

Najczęściej krocze samoistnie pęka do 1o, rzadziej do 2o.  Tkanka uszkadza się tam gdzie jest najsłabsza. Natomiast nacięcie krocza kwalifikowane jest już jako uszkodzenie 2o. Warto również wiedzieć, że nacięcie krocza nie chroni przed dalszymi urazami, dlatego nie powinno być wykonywane rutynowo.

Niestety jak pokazują  badania zabieg episiotomii (nacięcia krocza) w wielu szpitalach nadal jest nadużywany. Fundacja Rodzić po ludzku przedstawiła, że w 2007 roku na oddziałach szpitalnych wykonano nawet 50% cięć (a jest to tylko szacowana liczba). Rok wcześniej nacięć krocza wykonano nawet u 80% rodzących, a 60 % z nich nie zostało nawet spytanych o zgodę na wykonanie tej procedury1! W innym badaniu potwierdzono, że zminimalizowanie nacięcia krocza niesie więcej korzyści niż jego rutynowe nacinanie, chroniąc w ten sposób tylną część krocza oraz zmniejszając ilość powikłań2. W jeszcze jednym badaniu wywnioskowano, że nie ma dowodów na to, że rutynowe nacięcie krocza zmniejsza urazy krocza lub pochwy3.
Wiesz już, że nacięcie krocza nie powinno być wykonywane rutynowo i bez Twojej zgody!! Niestety często spotykam się w gabinecie z Paniami, które nie zostały poinformowane o wykonaniu episiotomii, a przede wszystkim o wyrażeniu na nią zgody!
Nie oznacza to jednak, że takie nacięcie zawsze jest złe. Są sytuacje gdy jego wykonanie oczywiście należy rozważyć, a nawet jest wskazane:

  • Długa II faza porodu
  • Potrzeba przyśpieszenia porodu np. gdy tętno płodu zaczyna spadać i nie otrzymuje ono wystarczającej ilości tlenu
  • Użycie kleszczy bądź próżnociągu
  • Pośladkowe ułożenie dziecka
  • Dystocja barkowa (gdy ramię dziecka utknie w kanale rodnym)
  • Duża główka dziecka

Jak zadbać o krocze po porodzie siłami natury? Kilka prostych wskazówek które Ci przedstawię spokojnie możesz zastosować również gdy nie doszło do uszkodzenia krocza. Sam poród SN sprawia, że Twoje krocze jest napięte, obolałe i opuchnięte.

  • WIETRZ KROCZE – dostęp powietrza zapewnia skuteczniejszy proces gojenia się rany
  • WSTAWAJ I KŁADŹ SIĘ PRZEZ KLĘK PODPARTY – tuż po porodzie gdy rana jest świeża, krocze obolałe jest to doskonałe rozwiązanie, aby unikać siadania, co często wywołuje duży dyskomfort, a dodatkowo odciążasz swoje dno miednicy.
  • UNIKAJ POZYCJI SIEDZĄCEJ – i często zmieniaj pozycje. W ten sposób nie będziesz wywoływała kompresji (ucisku) na ranę.
  • HIGIENA – myj krocze samą wodą lub delikatnym środkiem i zawsze dokładnie osusz ranę.
  • ODDECH – na początku możesz wykonać pierwszą „mobilizację” blizny wykonując oddech dolnożebrowy. W czasie ćwiczenia kieruj oddech do krocza.
  • MOBILIZACJA BLIZNY – gdy blizna będzie już zagojona, zamknięta i nic nie będzie się z niej sączyć możesz zacząć mobilizować bliznę. To bardzo ważny element. Wybierz się na wizytę do fizjoterapeuty uroginekologicznego, który powie Ci jak to robić. To naprawdę nic trudnego, a z korzyścią dla Twojego komfortu. A „skutkiem ubocznym” będzie ładna estetycznie blizna.
  • MIĘKKA PODUSZKA- kiedy jesteś w pozycji siedzącej ewentualnie możesz usiąść na miękkiej poduszce, która zmniejszy ucisk na krocze.
    ALE!! Nie mówię tutaj o poduszce poporodowej z dziurką. Tej poduszce stanowczo mówimy NIE.
    Już tłumaczę dlaczego. Twoje dno miednicy po ciąży i po porodzie jest osłabione, rozciągnięte i przeciążone. Po za tym, że ta poduszka ma zmniejszyć dolegliwości bólowe krocza po porodzie siłami natury, to niesie za sobą szereg niekorzystnych skutków:

    • Grawitacja ciągnie dodatkowo krocze w dół (gdy Twoje dno miednicy znajduje się w dziurze- taka sytuacja ma prawa występować tylko gdy korzystasz z toalety)
    • Tkanki i narządy nie mają odpowiedniego podparcia
    • Dno miednicy ulega dalszemu rozciąganiu i sprzyja obniżeniom narządów dna miednicy

Jak w takim razie zmniejszyć ryzyko uszkodzenia krocza i przygotować je do porodu?

  • PPRZYGOTUJ SIĘ DO PORODU- nie chodzi tutaj o ostatnie tygodnie ciąży, ale cały czas jej trwania. Już na początku (a nawet jeszcze przed zajściem w ciąże) jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, bądź aktywna. Fizjoterapeuta pokaże Ci jak dbać o prawidłowe nawyki, postawę ciała, nauczy prawidłowego oddechu i aktywacji mięśni dna miednicy. Ważne jest abyś odbyła taką konsultację, ponieważ terapia/ ćwiczenia będą dostosowane indywidualnie do Ciebie.
  • MASAŻ KROCZA- od 34 tc możesz wykonywać masaż krocza, dzięki któremu zaczniesz rozluźniać swoje krocze.
  • PLAN PORODU- zaznacz w swoim planie porodu, że stawiasz na ochronę krocza!
  • POZYCJE WERTYKALNE- czyli pozycje częściowo lub całkowicie spionizowane, gdzie Twoim sojusznikiem jest grawitacja. Warto ćwiczyć je już w ciąży, aby oswoić się z nimi i przygotować do porodu. Może to być pozycja np. kolankowo-łokciowa, czworacza, kuczna itp.
  • PORÓD W WODZIE- przebywanie w wodzie wprawia rodzącą w stan odprężenia wpływając korzystnie na tkanki krocza.
  • SZPITAL I POŁOŻNA- przygotowując się do porodu warto zapoznać się ze szpitalami w swojej okolicy. To ważne, aby miejsce i personel który wybierzesz sprzyjał i szanował Twój plan porodu, to w jakiej pozycji chcesz rodzić nie nakazując pozycji leżenia na plecach, respektował zalecenia do ochrony krocza a nie jego rutynowego nacięcia.

Na stronie  https://gdzierodzic.info/o-nas/ możesz sprawdzić i porównać szpitale oraz oddziały położnicze, jak wygląda opieka i warunki.

Został nam już ostatni element układanki. Na początku powiedziałam, że blizna wymaga pracy, „zaopiekowania”, mobilizacji. Poniżej chce Ci przedstawić kilka objawów, które mogą się pojawić ze strony blizny w kroczu, szczególnie gdy nic z nią nie robimy:

  • BÓL PODCZAS WSPÓŁŻYCIA, APLIKACJI TAMPONU, BADANIA GINEKOLOGICZNEGO
  • BÓL PODCZAS SIEDZENIA/CHODZENIA/BIEGANIA
  • UCZUCIE CIĘŻKOŚCI W KROCZU
  • NIETRZYMANIE MOCZU
  • ZABURZENIA CZUCIA W OKOLICY BIODRA, PACHWINY, KROCZA
  • NAWRACAJĄCE INFEKCJE

1 https://rodzicpoludzku.pl/wp-content/uploads/2008/10/naciecie_koniecznosc_czy_rutyna2010-1.pdf

2 https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19160176/

3 https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28176333/